| Strzegom | ![]() | 11°C |


Za nami zaledwie kilka treningów w Nowym Roku Górnika PWSZ Wałbrzych i pierwszy, choć kto wie czy nie najważniejszy, sparing biało-niebieskich. W środę nasi przegrali z Górnikiem Zabrze 1:3, mimo iż walczyli jak równy z równym, a momentami nawet sprawiali sporo kłopotów rywalowi z T-mobile Ekstraklasy.
Już na samym początku okresu przygotowawczego przyszło nam się zmierzyć z najwyżej notowanym spośród wszystkich tegorocznych sparing partnerów rywalem. Górnik Zabrze to bowiem przedstawiciel T-mobile Ekstraklasy, który po rundzie jesiennej zajmuje 11. miejsce.
W środowym spotkaniu interesowała nas oczywiście dyspozycja wałbrzyszan, ale przede wszystkim Marcina Orłowskiego, który został zaproszony na testy do naszego zespołu. Wcześniej Orłowski występował w napadzie Miedzi Legnica, jednak z końcem poprzedniej rundy klub rozwiązał z nim umowę. Po zakończeniu spotkania trener Robert Bubnowicz nie mógł się nachwalić byłego napastnika legniczan. -Takie właśnie zawodnika nam potrzeba. Orłowski dobrze utrzymuje się na nogach, gra głową, a także tyłem do bramki. W pierwszej kwarcie dwukrotnie bliski był wpisania się na listę strzelców, a w drugiej mógł głową pokonać bramkarza zabrzan- poinformował Bubnowicz.
Szkoleniowiec wałbrzyszan wspomniał o kwartach, bowiem obaj trenerzy zdecydowali się rozegrać spotkanie kontrolne systemem 4 kwarty po 25 minut. Jak wspomnieliśmy, nasi całkiem nieźle wypadli na tle doskonałego rywala, choć nie ustrzegli się błędów, które ostatecznie zadecydowały o porażce Górnika PWSZ. Już w pierwszych minutach meczu rywal rozklepał defensywę wałbrzyszan, akcję zabrzan mógł jeszcze przeciąć Marek Wojtarowicz, jednak uczynił to tak pechowo, iż skierował piłkę do własnej bramki. W 64 minucie goście podwyższyli prowadzenie, choć nie bez pomocy Kamila Jarosińskiego, który po dość niegroźnym strzale odbił futbolówkę rękami, do niej doskoczył Tomasz Zahorski i piłka wylądowała w między słupkami bramki wałbrzyszan. Nadzieje na korzystny wynik w 83 minucie przywrócił Daniel Zinke, który popisał się pięknym, a co najważniejsze, celnym uderzeniem z rzutu wolnego. Niestety, w końcówce po raz kolejny próbkę swych możliwości dał 13-krotny reprezentant naszego kraju, a więc Zahorski, który wykorzystał błąd w kryciu po rzucie rożnym i pewnym strzałem ustalił nieco chyba za wysokie zwycięstwo Górnika z Zabrza.
Górnik PWSZ Wałbrzych - Górnik Zabrze 1:3
Bramki: 0:1 Marek Wojtarowicz (19 - bramka samobójcza), 0:2 Tomasz Zachorski (64), 1:2 Daniel Zinke (83), 1:3 Tomasz Zahorski (88)
Górnik PWSZ: Jaroszewski, D. Michalak, Wojtarowicz, Wepa, Sawicki, G. Michalak, Fojna, Morawski, Zinke, Orłowski, Maciejak oraz Jarosiński, D. Radziemski, Orzech, Łaski, Zawadzki, Rytko, Matuszak, Moszyk. Trener: Robert Bubnowicz
Bartłomiej Nowak
"Czy Dyrektor ZDKiUM świadomie skłamał twierdząc, że w kwietniu zatrudnieni przez Gminę Wałbrzych sprzątali tylko chodniki i tereny przyległe należące do Gminy Wałbrzych, a nie całą drogę wojewódzką nr381? Czy może pan B.Rogiński po prostu nie ma pojęcia jakie prace wykonują podlegający mu ludzie i gdzie się znajdują?" - pyta publicznie Paweł Orfin, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Nowoczesny Wałbrzych. Uzasadniając swoje przypuszczenia przesłał do naszej redakcji stosowne wyjaśnienie.
O przygotowaniu ceremonii zaślubin wiedzą wszystko. Chętnie doradzą Młodej Parze jak ozdobić kościół, samochód czy salę. Rozmowa z Agnieszką Wróbel, właścicielką Promesy.