| Mieroszów | ![]() | 5°C |


W ostatnich tygodniach mocno kibicowaliśmy ekipie MKS-u Szczawno-Zdrój, która mimo iż całą rundę jesienną rozgrywa na wyjeździe, to jednak w pewnym momencie zrównała się punktami z wiceliderami „okręgówki”. Tymczasem zza pleców podopiecznych trenera Walczaka wyskoczył Biały Orzeł, który dawno już zapomniał o słabszym początku sezonu i wraz z Gromem Witków plasuje się na 2. miejscu w tabeli.
Jeszcze przed tygodniem MKS Szczawno-Zdrój znajdował się tuż za prowadzącą w rozgrywkach Nysą Kłodzko. Niestety, za spadkiem w ligowej tabeli stoi właśnie Nysa, z którą ekipa z uzdrowiska zmierzyła się w minioną niedzielę. Spotkania na szczycie „okręgówki” nasi nie muszą się wstydzić, mimo iż ostatecznie musieli uznać wyższość rywala, który przed własną publicznością nie stracił w tym sezonie punktu. Kłodczanie wygrali 1:0, a zwycięskiego gola zaliczył pod nieobecność najlepszego snajpera Nysy – Andrzeja Marksa, Daniel Grzegorzewski. Rezultatem porażki MKS-u było zejście na 6. miejsce tabeli i zwiększenie straty do lidera do 8 punktów. Wydaje się, iż najbardziej zadowolony z przegranej szczawieńskiego zespołu był Biały Orzeł Mieroszów. Ekipa Macieja Jaworskiego słabo rozpoczęła rundę jesienną, w trakcie której między innymi przegrała dwukrotnie przegrała z MKS-em (w lidze oraz Pucharze Polski), jednak ostatnio złapała wyraźnie wiatr w żagle, czego rezultatem jest stały awans w ligowej tabeli. Po raz ostatni drużyna z Mieroszowa przegrała na początku września, gdy nie dała rady właśnie wspomnianemu teamowi trenera Walczaka. Od tamtej pory nasi rozegrali cztery spotkania, w których zdobyli aż 10 punktów. W kontekście powyższych wyników nie może zatem dziwić wysoka pozycja Orła, który o punkt wyprzedza MKS i wraz z Gromem okupuje pozycje wicelidera „okręgówki”, choć strata do Nysy jest dość spora, bo wynosząca 7 „oczek”.
Omawiając sytuację lokalnych zespołów klasie okręgowej nie możemy niestety przemilczeć Górnika Boguszów-Gorce. Ekipa trenera Marcina Kwiatkowskie rzutem na taśmę wywalczyła utrzymanie w minionym sezonie, jednak patrząc na jesienne wyniki wydaje się, iż powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu będzie nie lada wyzwaniem dla przebudowanej drużyny z Boguszowa. Trudno jednak o optymizm, skoro w dziewięciu meczach Górnicy zdobyli zaledwie 4 punkty przegrywając u siebie z zespołami, z którymi powinni byli pokusić się o jakąkolwiek zdobycz, a więc Zjednoczonymi Żarów czy Pogonią Pieszyce. Tak się jednak nie stało, stąd chłopcy Kwiatkowskiego muszą szukać punktów w kolejnych meczach.
Bartłomiej Nowak
"Czy Dyrektor ZDKiUM świadomie skłamał twierdząc, że w kwietniu zatrudnieni przez Gminę Wałbrzych sprzątali tylko chodniki i tereny przyległe należące do Gminy Wałbrzych, a nie całą drogę wojewódzką nr381? Czy może pan B.Rogiński po prostu nie ma pojęcia jakie prace wykonują podlegający mu ludzie i gdzie się znajdują?" - pyta publicznie Paweł Orfin, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Nowoczesny Wałbrzych. Uzasadniając swoje przypuszczenia przesłał do naszej redakcji stosowne wyjaśnienie.
O przygotowaniu ceremonii zaślubin wiedzą wszystko. Chętnie doradzą Młodej Parze jak ozdobić kościół, samochód czy salę. Rozmowa z Agnieszką Wróbel, właścicielką Promesy.