| Boguszów-Gorce | ![]() | 8°C |


Większość z ich kursów to zajęcia indywidualne, na których lektor pracuje tylko z jednym uczniem. - Dzięki takiemu rozwiązaniu można skupić się np. na rozwijaniu umiejętności mówienia lub przygotować się do konkretnego egzaminu językowego – wyjaśnia Martyna Czerwik, z Centrum Języków Obcych Moose.
- Kto może zostać słuchaczem Centrum Języków Obcych MKoose?
- W naszej ofercie znajdują się kursy skierowane zarówno do firm, jak i do klientów indywidualnych. Przygotowujemy naszych uczniów do niemal wszystkich egzaminów językowych, także biznesowych, do wyjazdów zagranicznych, ale organizujemy też kursy dla dzieci i młodzieży. Ze względu na to, że to nasz lektor dojeżdża na zajęcia do domu klienta lub do siedziby firmy, kursy te są idealne dla osób, które nie mają zbyt wiele wolnego czasu.
- Czy tworzą Państwo indywidualne programy nauczania odpowiednie do wymagań i predyspozycji słuchaczy?
- Większość naszych kursów to zajęcia indywidualne, na których lektor pracuje tylko z jednym uczniem. Dzięki takiemu rozwiązaniu można skupić się np. na rozwijaniu umiejętności mówienia lub przygotować się do konkretnego egzaminu językowego. Co więcej, to uczeń decyduje o tym jak często i kiedy lekcje mają się odbywać oraz jak długo mają one trwać. Jeżeli w danym dniu nie ma możliwości przeprowadzenia zajęć, można odrobić je w innym dogodnym terminie. W ten sposób żadne zajęcia nie przepadają a nauka staje się bardziej systematyczna i przez to skuteczna. Oczywiście istnieje również możliwość nauki w niewielkich grupach, takie rozwiązanie najczęściej stosowane jest w firmach, ale można również uczyć się wspólnie ze znajomymi.
- W celu zapisania się na kurs należy?
- Zapisy są bardzo proste i wygodne. Wystarczy zadzwonić do naszego biura obsługi klienta, wysłać maila z zapytaniem lub zapisać się przez naszą stronę internetową. To ostatnie rozwiązanie wprowadziliśmy niedawno. Po otrzymaniu przez nas takiego zgłoszenia, nasz pracownik kontaktuje się z uczniem w celu dopełnienia formalności oraz przekazuje numer telefonu lektorowi, który już indywidualnie umawia się z uczniem na zajęcia.
- Jak to wygląda w przypadku firm?
- Kurs językowy może być opłacany przez firmę w całości lub może być w jakiejś części dofinansowany. Firma określa, jakiego rodzaju ma to być kurs, ile ma trwać i jakie są jego cele. Nasz lektor układa program nauczania, który jest zatwierdzany przez organizatora kursu. Na życzenie klienta nasz lektor może przygotować również lekcję próbną. W przypadku organizacji kursu dla większej ilości osób, istnieje możliwość negocjacji cen.
- Czym Państwa szkoła wyróżnia się na tle innych szkół?
- Na terenie Wałbrzycha jest sporo szkół językowych, dzięki temu, każdy może wybrać taką, która odpowiada na jego potrzeby. Nasza szkoła cieszy się coraz większą popularnością, gdyż oferujemy naszym klientom swobodę wyboru i decydowania w wielu kwestiach. Po pierwsze, oferujemy zajęcia z bezpłatnym dojazdem lektora. Po drugie, zajęcia indywidualne przynoszą o wiele lepsze efekty niż zajęcia grupowe. Kolejną ważną rzeczą jest to, że to uczeń sam wybiera terminy zajęć i decyduje o tym jak długo ma trwać jego lekcja. Zatem tak naprawdę w naszej szkole to właśnie klient decyduje o tym jak ma wyglądać cały kurs, zarówno, jeśli chodzi o jego formę jak i treść, która będzie nauczana.
Rozmawiała Katarzyna Buchar
Aż 14 medali: 8 złotych, 3 srebrne, 3 brązowe, 3 puchary drużynowe oraz puchary indywidualne za miejsca na podium- to nagrody, jakie zdobyli zawodnicy UKS "GIM Głuszyca". Gimnazjaliści z Głuszycy w składzie: Wioletta Sobczak, Oktawia Partyka, Natalia Prokopek, Kamil Dec, Kamil Rutkowski, Jarosław Stefanowicz i Andrzej Wożniak odnieśli ogromny sukces na Mistrzostwach Polski Juniorów i Juniorek do lat 16 i 18 w trójboju siłowym klasycznym oraz w wyciskaniu leżąc.
"Czy Dyrektor ZDKiUM świadomie skłamał twierdząc, że w kwietniu zatrudnieni przez Gminę Wałbrzych sprzątali tylko chodniki i tereny przyległe należące do Gminy Wałbrzych, a nie całą drogę wojewódzką nr381? Czy może pan B.Rogiński po prostu nie ma pojęcia jakie prace wykonują podlegający mu ludzie i gdzie się znajdują?" - pyta publicznie Paweł Orfin, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Nowoczesny Wałbrzych. Uzasadniając swoje przypuszczenia przesłał do naszej redakcji stosowne wyjaśnienie.