Czas wyleczyć Medyka
Nieoczekiwany przebieg miał niedawny pojedynek Ekstraligi pomiędzy AZS-em PWSZ Wałbrzych a beniaminkiem z Radomia. Jeszcze w 90 minucie nasze panie prowadziły 4:1, aby zakończyć wygraną 4:3. Już w najbliższą niedzielę akademiczki czeka prawdziwe wyzwanie, bo wyjazdowy mecz z Mistrzem Polski – Medykiem Konin.
Spotkanie IV kolejki stało pod znakiem widocznej przewagi gospodyń, której efektem było dwubramkowe prowadzenie wałbrzyszanek do przerwy. Wynik rywalizacji ze Sportową Czwórką Radom w 18 minucie otworzyła Martyna Zanko, a 120 sekund później na listę strzelców wpisała się Klaudia Miłek. Ta sam zawodniczka trafiła do siatki w 60 minucie, kiedy to skutecznie wykonała rzut wolny. Chwilę później miejscowe popełniły pierwszy błąd, który skutkował kontaktowym golem beniaminka. Jessica Pluta nieprzepisowo powstrzymała jedną z przyjezdnych i sędzia po raz pierwszy odgwizdała rzut karny, który na bramkę zamieniła Aleksandra Zielińska. Radomianki ruszyły do bardziej zdecydowanych ataków, ale efektem ich pospolitego ruszenia było czwarte trafienie akademiczek. W 85 minucie do siatki celnie przymierzyła Oliwia Rapacka. Wydawało się, iż jest po meczu, ale nie doceniliśmy ambitnych rywalek, które w 90 minucie za sprawą kolejnej „jedenastki” zmniejszyły stratę do dwóch goli, a już w doliczonym czasie spotkania po raz trzeci znalazły sposób na defensywę i bramkarkę AZS-u PWSZ. Na szczęście to było wszystko w wykonaniu „Luksiarek”, które mimo ambitnej postawy przegrały na Ratuszowej 3:4.
Spotkanie z zespołem z Radomia przeszło do historii. Obecnie liczy się jedynie najbliższa, a zarazem niezwykle dla nas istotna wyjazdowa potyczka z Medykiem Konin. O tym, jak ważne jest to dla akademiczek spotkanie, najlepiej świadczy fakt, iż po raz pierwszy w historii wzajemnej rywalizacji wałbrzyszanki wyjeżdżają na mecz dzień wcześniej. – Wszyscy mówią, że Medyk jest nieco słabszy aniżeli w ubiegłym roku, ale to przecież Mistrz Polski, który właśnie awansował do Ligi Mistrzów. Mimo to liczę, że uda nam się poprawić nasz bilans punktowy. Byłoby fantastycznie, gdyby udało się zwyciężyć, ale remis też będzie dla nas dobrym rozstrzygnięciem -, przyznał Kamil Jasiński, trener AZS-u PWSZ. Jak dodał szkoleniowiec aktualnego lidera Ekstraligi, do zespołu na pewno dołączy Małgorzata Mesjasz i najprawdopodobniej również Jolanta Siwińska, które w ostatnim czasie leczyły kontuzje.
AZS PWSZ Wałbrzych – Sportowa Czwórka Radom 4:3 (2:0)
Bramki: 1:0 Martyna Zańko (18), 2:0 Klaudia Miłek (20), 3:0 Klaudia Miłek (60), 3:1 Aleksandra Zielińska (65 – rz.k.), 4:1 Oliwia Rapacka (85), 4:2 Aleksandra Szydło (90 – rz.k.), 4:3 Natalia Stasikowska (90+3)
AZS PWSZ: Dąbek, Gradecka, Aszkiełowicz, Kędzierska, Szewczuk (62 Pluta), Dereń (62 Kowalczyk), Rędzia, Ratajczak, Głąb, Miłek (62 Rapacka), Zańko (71 Klepatska). Trener: Kamil Jasiński
Tabela Ekstraligi
1. AZS PWSZ Wałbrzych 4 10 18:5
2. Górnik Łeczna 4 10 15:3
3. Medyk Konin 3 9 15:0
4. UKS SMS Łódź 4 8 16:3
5. Czarni Sosnowiec 4 8 7:3
6. AZS UJ kraków 4 6 4:8
7. Sportowa „4” Radom 4 4 6:9
8. AZS Wrocław 3 4 10:4
9. Mitech Żywiec 4 4 4:10
10. Unifreeze Górzno 4 1 0:24
11. Olimpia Szczecin 4 0 4:17
12. AZS PSW B. Podlaska 4 0 1:14
