Rozmowa Tygodnia z Michałem Borzemskim

Już za miesiąc rusza najlepszy turniej koszykówki ulicznej w mieście.
Czym różni się turniej ulicznej koszykówki od standardowego meczu koszykówki?

W zasadzie gra pozostaje taka sama, polega na wrzuceniu więcej koszy niż rywal :). Zmieniają się jednak jej warunki. Od samego grania na świeżym powietrzu, co już jest jakby sporą zmianą, jak i brakiem sędziów boiskowych, czyli w skrócie, zawodnicy sędziują sobie sami. W przypadku spornych akcji zawsze decyduje sędzia główny, który obserwuje mecz przy stoliku sędziowskim. Każdy turniej uliczny rządzi się swoimi prawami, my gramy bez sędziów ale na dwa kosze, co wpływa na płynność i widowiskowość gry. Często jednak gdzie indziej gra odbywa się na jeden kosz.

Kiedy zrodził się pomysł organizacji takiej imprezy w Wałbrzychu i ile edycji zorganizowałeś?

Turniej organizowany jest od 2003 roku, czyli dokładnie 18 lat. Edycji jednak było mniej ze względu na wypadki losowe np. przebudowa boiska. W tym roku będzie okrągła 15 edycja. 

Kto może zagrać w turnieju i jak wyglądały tegoroczne zgłoszenia ?

Zgłosić się może każda chętna drużyna, warunkiem jest wiek – zawodnicy od 18 lat. Niestety mamy ograniczoną ilość miejsc, bo 15, ale chętnych jest dużo więcej. Jako, że Turniej jest ogólnopolski z naprawdę wysokim poziomem gry, bardzo chcę, aby przynajmniej 8 drużyn było spoza Wałbrzycha – stąd będzie, kolokwialnie mówiąc, selekcja. W przypadku dużego zainteresowania nie wykluczam, również dla drużyn z Wałbrzycha i okolic, eliminacji do Turnieju głównego w dzień poprzedzający Alkatraz.

Dlaczego podczas turnieju grają DJ-je?

Hip-Hop i koszykówka na tzw. ulicy to integralna część. Zawsze kiedy wychodziło się na boisko, często towarzyszył nam jakiś magnetofon a z głośników słychać było Hip-Hop. Tak było od pierwszego Turnieju i u nas. Świetnie się to przyjęło i trwa do dzisiaj. 

Jakich znanych zawodników zobaczymy w tegorocznej edycji?

Zapowiedziało się kilku ligowych graczy, zapisy trwają do końca maja. Na razie nie chcę zdradzać kogo zobaczymy 🙂  

Czy oprócz koszykówki będzie coś jeszcze? Jakieś dodatkowe atrakcje?

W tym roku oprócz samego grania na Turnieju będę chciał reaktywować konkurs wsadów. Są już pomysły jak go uatrakcyjnić. Przed laty sztuką pakowania piłki do kosza popisywali się na Alkatraz najlepsi w kraju i – mam nadzieję, że również w tym roku – pojawi się czołówka polskich dunkerów. Znajdą się również konkursy dla kibiców oraz atrakcje dla najmłodszych. 

Ile czasu poświęciłeś na organizację tegorocznej imprezy? Czy było to trudne w dobie pandemii?

Dzisiaj niestety największym problemem dla organizacji Turnieju jest pandemia oraz pogoda. Są to dwa czynniki, na które nie mamy wpływu. Turniej, jak mówiłem wyżej, jest jeszcze w fazie przygotowań, dostosujemy się do tego, co będzie można zrobić. Pracuje nad tym kilka zaufanych ludzi, żeby tegoroczna edycja była wyjątkowa. Bardzo chcielibyśmy, aby podczas trwania Alkatraz postawić małą trybunę oraz obarierkować boisko. Na pewno musimy znaleźć środki na wymianę obręczy oraz, jakby się udało, obydwu tablic. Organizacyjnie zajmuje to dużo czasu, ale przy tworzeniu takiego eventu to sama przyjemność. Z tego miejsca chciałbym prosić osoby zainteresowane chęcią wsparcia nas o kontakt poprzez fanpage Alkatraz. 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Paweł Szpur