Piłeś – nie jedź!

Pijani kierowcy wiozą śmierć! To jeden z najbardziej znanych sloganów, które mają nam dosadnie uświadomić czym jest wsiadanie za kierownicę po spożyciu alkoholu. Czy w czasach piwa i wina bezalkoholowego kierowcy nadal bez jakiejkolwiek wyobraźni siadają za kółko po skonsumowaniu procentowego trunku?

Kary za jazdę „pod wpływem”
Na wstępie należy odróżnić dwie podstawowe kwestie. Czym innym jest kierowanie w stanie po użyciu alkoholu, a czym innym – w stanie nietrzeźwości. Ten drugi ma miejsce, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila lub prowadzi do przekroczenia takiego stężenia alkoholu we krwi. Jest to przestępstwo, za które sąd wymierza karę na podstawie kodeksu karnego. Ze stanem po użyciu alkoholu stykamy się, gdy jego zawartość we krwi wynosi 0,2-0,5 promila lub spożycie prowadzi do stężenia alkoholu we krwi na tym poziomie. To „tylko” wykroczenie, grozi za nie kara aresztu (areszt nakłada się na okres od 5 do 30 dni) oraz grzywny (do 5 tys. zł). Niby nie za dużo, jednak warto podkreślić, że dodatkową karą jest zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd nakłada ją na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Za przestępstwo kierowania autem po pijanemu grozi grzywna, ograniczenie wolności, w tym przymusowe prace społeczne albo więzienie do 2 lat. Ponadto sąd musi orzec zakaz prowadzenia pojazdów. Minimalny zakaz to rok, a maksymalny – 15 lat. Na sprawcę nakłada się też karę pieniężną – minimum 5 tys. zł. Co ważne – każde kolejne przyłapanie na kierowaniu samochodem w stanie nietrzeźwości oznacza wyższą karę. Już za trzecim razem dostajemy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów – obligatoryjnie! Oznacza to, że sąd nie ma możliwości złagodzenia wyroku w tym zakresie – kodeks karny nie przewiduje tu żadnej łaski. 

Jazda po alkoholu, a ubezpieczenie
Niezależnie, czy kierowca jest po spożyciu alkoholu, czy w stanie nietrzeźwości, musi liczyć się z surowym traktowaniem ze strony towarzystwa ubezpieczeniowego. Jazda pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających znajduje się wśród wyłączeń z ochrony ubezpieczeniowej w ramach autocasco. Oznacza to, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania z tytułu AC. Z kolei, jeśli kierowca spowoduje po alkoholu czyjąś szkodę, towarzystwo ubezpieczeniowe pokryje straty, lecz jednocześnie zażąda zwrotu środków. Zwrot kosztów, które poniósł ubezpieczyciel w ramach odszkodowania z tytułu OC nazywany jest regresem ubezpieczeniowym.

Jak to jest za granicą?
Przepisy polskiego prawa pozwalają, aby kierowca miał do 0,2 promila alkoholu we krwi. Tymczasem w poszczególnych krajach europejskich dopuszczalne ilości kształtują się w odmienny sposób. 0,0 promila musimy mieć w następujących krajach: Czechy, Słowacja, Ukraina, Rumunia, Mołdawia, Rosja, Islandia, Estonia. 0,2 promila: Polska, Norwegia, Szwecja. 0,3 promila: Czarnogóra, Serbia, Gruzja. 0,4 promila: Litwa. 0,5 promila: Austria, Hiszpania, Irlandia, Belgia, Dania, Grecja, Słowenia, Szwajcaria, Bułgaria, Monako, San Marino, Niemcy, Francja,Włochy, Łotwa. 0,8 promila: Wielka Brytania, Malta, Lichtenstein.

Zatrważające statystyki
Według portalu rankomat.pl – do 25% wypadków śmiertelnych w Europie dochodzi z winy osoby będącej pod wpływem alkoholu. Co najmniej 80% z nich można byłoby uniknąć, gdyby kierowcy byli trzeźwi. Rocznie ocaliłoby to życie ok. 5000 osób. Jak podaje Rzeczpospolita w pierwszej połowie 2019 roku policja zatrzymała już 63 383 pijanych kierowców – to o 3219 więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego (w całym 2018 roku było ich 104 tys.). Trzy czwarte z nich dopuściło się przestępstwa, bo kierowało, mając ponad pół promila alkoholu – co oznacza, że nie wsiedli do auta po piwie, ale raczyli się większą ilością i raczej mocniejszego trunku. Rocznie kierowcy z promilami powodują 5-6 proc. wypadków. Do czerwca 2019 roku z ich winy powstało 715 zdarzeń, w których życie straciło 79 osób, ale więcej z nich zostało rannych.

Wałbrzyska policja też walczy
Wałbrzyscy policjanci również walczą na co dzień z kierowcami pod wpływem alkoholu. W temacie z okładki „Pijanych kierowców żniwo” przeczytacie Państwo tylko o jednym weekendzie. Takich zdarzeń jest o wiele więcej. Tylko od początku wakacji do zamknięcia tego wydania policjanci w regionie zatrzymali około 80 nietrzeźwych kierowców.