Mascne – problem czasów pandemii

Mascne (jest rodzajem trądziku, powstałym w wyniku noszenia maseczki. Na tę dolegliwość narażone są szczególnie osoby, które borykają się z problematyczną cerą – zbyt tłustą, łojotokową badź nadmiernie wysuszoną. Chroniąc usta i nos, niestety szkodzimy delikatnej skórze, na której pod wpływem nadmiernej wilgoci i braku dostępu powietrza, gromadzą się bakterie odpowiedzialne za jej pogarszającą się kondycję. Dodatkowo maseczki powodują mikrootarcia naskórka, co sprzyja z kolei stanom zapalnym. W nowych warunkach dostosujmy zatem zabiegi pielęgnacyjne do potrzeb, przemywajmy cerę kilka razy dziennie płynem micelarnym (Nivea, Ziaja, Avene) bądź spryskujmy wodą termalną (Vichy, Uriage, Iwostin, La Roche Posay), używajmy też punktowych maści lub kremów na pojawiające się wypryski. Tak „uspokojone” zmiany możemy podleczyć jeszcze światłem ledowym lub laserem u specjalisty w gabinecie kosmetycznym.